065 Ostrzezenie dla wszystkich, którzy chca wynajmowac mieszkania za posrednictwem firm

Niech ten mój wpis bedzie ostrzezeniem przed nieuczciwymi firmami, wynajmujacymi lokale.
Szukalismy mieszkania i znalezlismy firme zarzadzajaca nieruchomosciami. Polegalo to miedzy innym na tym, ze wlasciciele mieszkan podpisuja z takimi firmami umowe, by te firmy w imieniu wlascicieli wynajmowali ludziom mieszkania czy je remontowali. I my chcielismy wynajac mieszkanie, bo cena byla taka ze nam odpowiadala i mieszkanie tez bylo takie w sam raz. Obejrzelismy mieszkanie, pani nam powiedziala, ze pierwsza umowa jest roczna i potem mozna ja przedluzyc. Kaucja byla tylko duza, ale znajomi obiecali pomóc i umówilismy sie nna piatek. Poprosilam, by przeslali mi umowe na mój e-mail, bym sie mogla z nia zapoznac na spokojnie i miec czas do ewentualnych pytan. Firma zgodzila sie i na to. Ale jakie bylo moje zaskoczenie kiedy w e-mlu przeczytalam, ze wynajmuje mieszkanie nie na rok ale tylko na trzy miesiace, o czym mnie wczesniej nie poinformowano. Zadzwonilam i spytalasm co maja oznaczac te trzy miesiace a nie rok, jak bylo mówione wcze sniej. Odpowiedz byla taka, ze moja renta nie jest wystarczajaco duza *a to jest dwa tysiace a maz ma umowe o prace tylko na pól roku i dlatego wynajma nam na trzy miesiace. I jesli umowa o prace bedzie przedluzona to ewentualnie nam wynajma. Czyli gdybysmy sie zgodzili na te warunki to by nas wyrzucili z mieszkania, bo umowa konczy sie w sierpniu a maz pracowalby od pazdziernika. Naturalnie ze im podziekowalam i powiedzialam ze nie sa uczciwi, bo nie poinformowali o tym przy pierwszym spotkaniu, bo mieli wglad w nasze zarobki.
Wiec uwazajcie. Dobrze, ze to zauwazylam…
Od tej pory zawsze pytam czy osoba jest wlascicielka czy tylko zarzadza mieszkaniem w imieniu wlascicieli.
No i na koniec udalo nam sie znalezc mieszkanie, które okazalo sie wieksze, lepsze i tansze. I osoby od których je wynajelismy sa wlascicielami. I tym razem bylo wszystko w porzadku.