Kategorie
wspomnienia

115 Miłe spotkanie i co z niego śmiesznego wynikło. Wspomnienie z Lasek

Parę lat temu, ale już po zakończeniu szkoły pojechałam do Warszawy (jeszcze wtedy poruszałam się samodzielnie). I tak się złożyło, że w cerkwi spotkałam kolegę, który wynajmował mieszkanie u mojego dawnego nauczyciela od biologii i geografii. Kolega opowiedział mu, że mnie spotkał i tak po jakimś czasie odwiedziłam pana Jurka w szkole, Po wspominaliśmy sobie stare dobre czasy i niektóre żarty, jakie wtedy miały miejsce. Powiedział mi też że wtedy pracował mój nauczyciel języka rosyjskiego. I nagle pan Jurek wpadł na pomysł, żebyśmy i z niego sobie zażartowali. – Zapytaj się go – mówi pan Jurek. Co to jest wózek Wezynfelda. Niech się trochę pogłowi. I na tym stanęło. I gdy nadarzyła się okazja spytałam nauczyciela od języka rosyjskiego co to jest wózek Wezynfelda. Z początku był zaskoczony a potem pyta: – Czy to jest jakaś maszyna? Bo ja nie wiem co to jest. Na co ja odpowiadam, że też nie wiem i dlatego go o to pytam. A pytałam poważnie, żeby nie zmiarkował, że żartuję. Za parę dni nauczyciel od rosyjskiego mnie spotyka znowu, a tym razem był tam również i Pan Jurek i stwierdza, że szukał nawet w internecie i pytał, ale nikt nie wie co to jest. Wybuchnęliśmy wszyscy śmiechem, po czym wyjaśniliśmy, że ten wózek Wezynfelda to pomysł pana Jurrka. Nauczyciel od rosyjskiego śmiał się również po czym stwierdził, że tego się niespodziewał, że nam wciąż ochota do żartów nie odeszła.

7 odpowiedzi na “115 Miłe spotkanie i co z niego śmiesznego wynikło. Wspomnienie z Lasek”

A czy śpiewaliście nazwy gwiazdozbiorów? bo my śpiewaliśmy na melodię psalmów, bo nam żadna inna wtedy do głowy nie przyszła. 😀

A innym znów razem powiedział koledze, że jest gatunek owadów chyba, co się nazywa turkuć podjadek. Myślałam że znów to żart, ale Pan Jurek twierdził że taki istnieje naprawdę Sprawdziłam ,,, i rzeczywiście, taki gatunek istnieje.

No ja myszlę, że wózek Wezynfelda to został stworzony przez jakiegoś Żyda, co sie nazywał Wezynfeld. Bo Wezynfeld brzmi, jak żydowskie nazwisko. Przepraszam, ale ja nie znam dobrze po Polsku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

EltenLink